CHLOPCY Z FERAJNY

Watching helicopters and tomato sauce.

Zawsze lubiłam filmy gangsterskie, a lato i pomidory nastrajają mnie automatycznie na Ojca Chrzestnego, ale tym razem zaczniemy od czegoś mniejszego, a równie dobrego czyli Chłopców z ferajny. Nazwiska same mówią za siebie, reżyser tak samo, każda rola jest świetna, co ja mówię cały film jest świetny. CZYTAJ DALEJ