Joey doesn’t share food!!!

It’s not about the fries, it’s about what they represent – ALL FOOD!

Aaaa jaki to jest wdzięczny bohater na bloga… Joey… codzienne obowiązki powstrzymały mnie jedynie przed obejrzeniem „Przyjaciół” po raz setny, wszystkich serii ciągiem, z mini przerwami na sen i żywnością dowożoną pod drzwi 😉 Wybrałam co najlepsze kąski. Więcej będzie na pewno, ale nie wiem kiedy, bo muszę na jedzenie zarobić 😉

CZYTAJ DALEJ

Advertisements

6 thoughts on “Joey doesn’t share food!!!

  1. I ja się przyłączam do fanclubu Przyjaciół 🙂 Również oglądam całą serię od nowa przynajmniej raz w roku 🙂 Sceny z Joey’em przezabawne 🙂 Na myśl przyszła mi od razu scenka, gdzie Rachel i Chandler jedli sernik, który upadł im na podłogę 🙂 I pojawiający się Joey, ze swoim nieodłącznym widelcem :))
    Pozdrawiam 🙂

  2. Kocham Przyjaciół i traktuje ich jak własnych! Oglądam, tak jak Wy, co najmniej dwa razy do roku. Tydzień temu skończyłam ponownie 10 sezon. To najwspanialszy, najśmieszniejszy i najbardziej pozytywny serial ever! Słodko pozdrawiam!

  3. Oooo to ogromnie się cieszę, że jest nas więcej! 🙂 O Przyjaciołach jeszcze pewnie będzie więcej wpisów, a na fejsie jest jeszcze jeden filmik z Joeyem i będzie dzisiaj jeszcze jeden 🙂 Ściska mocno, bo takie komentarze powodują, że chce mi się wciąż pisać tutaj 🙂

  4. Box z wszystkimi sezonami przyjaciół to najcenniejsza, strzeżona z największą troską w moim domu rzecz. Uwielbiam ten serial i chociaż znam go na pamieć, co najmniej dwa razy w roku oglądam go od nowa – ponownie jak Ty tylko z przerwami na sen 🙂 To właśnie ten serial miał tez wpływ na moją drogę życiowa. To, ze dziś jestem filologiem j. angielskiego zawdzięczam właśnie temu serialowi 🙂 Początkowo oglądałam wersje nietłumaczone i musiałam sobie jakoś radzic. Kawę tez zaczęłam pic jako nastolatka pod wpływem „Przyjaciół”. I tylko w gigantycznych kubkach 🙂
    Fajny wpis. Pochłonęłam go jednym tchem i do tej pory uśmiecham się do siebie. Dzięki 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.